Szukaj
Hasan Salihamidzić w końcu odniósł się do zarzutów, jakie padały pod jego adresem w kontekście wysokich wydatków na wynagrodzenia w Bayernie Monachium.
Nie po raz pierwszy Bayern Monachium traci kluczowych zawodników podczas przerwy na mecze reprezentacyjne. Klub z Bawarii wielokrotnie musiał mierzyć się z podobnymi problemami, jednak tym razem sytuacja jest szczególnie dotkliwa.
FC Bayern Monachium stoi przed trudnymi decyzjami finansowymi. Rada nadzorcza klubu miała jasno dać do zrozumienia, że konieczne są oszczędności. Zarówno poprzez sprzedaż zawodników, jak i ograniczenie wydatków na infrastrukturę.
Sporo w ostatnich miesiącach mówi się na temat wynagrodzeń Bayernu Monachium. W mediach często podawane są liczby, które niekoniecznie mają wiele wspólnego z tym, co jest w oficjalnych raportach.
Bayern Monachium zamierza ograniczyć wydatki na pensje i kadrę. Klubowi liderzy nadal mają zarabiać duże pieniądze, ale dla reszty zawodników planowane są cięcia. Jan-Christian Dreesen przyznaje, że klub musi być oszczędny.
Choć Bayern Monachium nie posiada żadnych zewnętrznych inwestorów i bogatych mecenasów, klub jest jednym z najlepiej zarządzanych na całym świecie.
Bayern Monachium planuje ograniczenie wydatków na wynagrodzenia piłkarzy. Jak wyjaśnił dyrektor sportowy Max Eberl, klub chce stopniowo zmniejszać koszty, zachowując jednocześnie najważniejszych zawodników.
Bayern Monachium niedawno z duma ogłosił obrót za ubiegły sezon na poziomie 952 mln. euro, co przełożyło się na zysk (przed opodatkowaniem) równy 62.7 mln. euro. Jak jednak donoszą media, obecny sezon może być pod tym względem dużo gorszy.
Bayern Monachium pod dowództwem Vincenta Kompany'ego radzi sobie świetnie w rozgrywkach ligowych, ale w Lidze Mistrzów postawa "Die Roten" pozostawia wiele do życzenia. Przy obecnej formie zespołu w Europie, trudno liczyć na awans do finału w Monachium.
Już na początku grudnia, kiedy to odbędzie się coroczne walne zgromadzenie, dyrektor finansowy klubu, Michael Diedrich, przedstawi oficjalnie wyniki finansowe. Szykują się rekordowe przychody - informuje "Sport Bild".
W ostatnich miesiącach sporo się dzieje przy Sabener Strasse. Zmiany nie tylko dotykają zawodników, czy trenerów, ale również oficjeli. Jak wyliczył "Kicker", bawarski klub musi się liczyć ze sporymi kosztami.
Pensje zawodników Bayernu Monachium są w ostatnim czasie tematem szerokiej dyskusji. Jak przyznał niedawno Max Eberl, przed sternikami "Die Roten" niełatwe zadanie.
Firma Deloitte opublikował właśnie 27. edycję swojego raportu o przychodach największych drużyn piłkarskich "Deloitte Football Money League". W czołówce nie mogło oczywiście zabraknąć Bayernu Monachium.
Harry Kane świetnie prezentuje się w swoich pierwszych miesiącach gry dla Bayernu Monachium. Anglik nie daje dużą wartość na boisku, ale również i poza nim.
Z roku na rok Bayern Monachium notuje coraz to większy rozwój ekonomiczny. Mimo problemów gospodarczych na całym świecie, monachijczycy zanotowali kolejny z rzędu rok z zyskami!
Nie tak dawno temu, w obszernym wywiadzie dla niemieckiego magazynu „Kicker”, swojego głosu na wiele różnych tematów użyczył Karl-Heinz Rummenigge.
Choć pandemia koronawirusa pokrzyżowała liczne plany Bayernu Monachium w ostatnich miesiącach, to monachijczycy nieustannie planują przyszłość klubu w najlepszy możliwy sposób.
Przedstawiamy Wam drugą część obszernego wywiadu, którego dyrektor finansowy klubu ze stolicy Bawarii udzielił dla magazynu klubowego „51”.
Nie bójmy się tego powiedzieć − Bayern Monachium to istny potwór finansowy! Monachijczycy z roku na rok mogą pochwalić się co raz to większymi wpływami − nie inaczej było w sezonie 2016/17!