Z powodu absencji Bastiana Schweinsteigera w dzisiejszym meczu Niemiec z Kazachstanem, w podstawowej jedenastce znalazło się miejsce dla Toniego Kroosa. W umowie, która została spisana w ramach jego przenosin z Hansy Rostock do Bayernu Monachium istnieje klauzula dotycząca występów w koszulce narodowej.
Zapis ten mówi, że jeżeli Kroos wyjdzie na boisko w wyjściowym składzie reprezentacji Niemiec po raz piąty, to Bayern będzie musiał dopłacić za niego 0,5 mln euro. W obecnej sytuacji nie stanowi to dla Bawarczyków żadnego problemu. Co więcej, nikt chyba nie ma wątpliwości, że zatrudnienie Kroosa było świetną inwestycją.
Toni gra dziś w środku pola, obok Samiego Khediry. Joachim Löw widział w nim lepsze zastępstwo dla Schweiniego niż w Christianie Träschu.
"Gdy Bastian Schweinsteiger wróci do zdrowia, to dwoma pomocnikami w środku będą Schweinsteiger i Khedira. Tak w ogóle, to widzę siebie jako ofensywnego pomocnika" - mówi Kroos dziennikarzowi magazynu Kicker.
Podczas rozmowy wraca także do przeszłości i podsumowuje swoje decyzje.
"Moje przenosiny to była właściwa decyzja, chociaż wciąż nie mam wyznaczonej pozycji. Jednakże, jestem elastyczny, gram prawie w każdym spotkaniu".
Obok Kroosa, na boisku w meczu Niemiec z Kazachstanem występują także Holger Badstuber, Philipp Lahm, Thomas Müller i Miro Klose.
Komentarze