Jeśli wierzyć najnowszym doniesieniom prasowym, to w najbliższym czasie nowym zawodnikiem Barcelony na sezon 2022/23 ogłoszony zostanie Andreas Christensen.
Większość hiszpańskich mediów nie ma wątpliwości i donosi, że Duńczyk koniec końców wraz z początkiem sezonu 2022/23 zostanie nowym piłkarzem Barcelony.
Według katalońskiego „Sportu”, Barca miała złożyć Christensenowi lepszą ofertę niż Bayern i inne kluby, które także zabiegały o usługi środkowego obrońcy Chelsea (jego umowa z CFC wygasa z dniem 30 czerwca 2022 roku).
Nieoficjalnie mówi się, że Hiszpanie zaoferowali Andreasowi około 12 milionów euro rocznie (brutto). Ponadto wczoraj piłkarz „The Blues” miał także przejść niezbędne badania w Barcelonie. Dziennikarze dodają, że jeszcze w tym tygodniu podpisana zostanie umowa, zaś klub ogłosi jego transfer.
Niewielka strata dla FCB?
Fabrizio Romano również potwierdził, że do potwierdzenia tego ruchu pozostało już niewiele, zaś oferta klubu z Katalonii okazała się lepsza niż ta od „Bawarczyków”. Niemniej jednak zdaniem Chrisitana Falka z redakcji „Bild” i „Sport Bild”, odmowa Christensena nie jest stratą dla Bayernu.
− Odmowa Christensena na transfer do Monachium nie będzie stratą dla Bayernu. Ma jakość, ale nie jest liderem, jakiego Bayern teraz potrzebuje. Ponadto jego żądania płacowe są zbyt wysokie. W Chelsea było podobnie – napisał Christian Falk.
REKLAMA
Komentarze