Za nami już pierwsze dwa spotkania w ramach ćwierćfinału elitarnych rozgrywek Champions League. Swój mecz rozegrali m. in. monachijczycy.
Rywalem Bayernu Monachium w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów była drużyna Manchesteru City, która od tygodni znajduje się w bardzo wysokiej formie.
Koniec końców „Bawarczycy” nie podołali zadaniu i zostali ukarani za swoje błędy – Anglicy zwyciężyli przed własną publicznością z FCB 3:0. Mimo pozytywnej zaliczki, trener Pep Guardiola przestrzega jednak przed lekceważeniem mistrzów Niemiec, nawet przy takim rezultacie.
− Wiem, że ten zespół Bayernu jest wyjątkowy. Uzyskaliśmy dobry wynik, ale potrzebujemy dwóch mocnych meczów. Na Allianz Arenie wszystko może się zdarzyć. Wiem to, byłem w Bayernie przez trzy lata – powiedział Guardiola.
− Tutaj na naszym stadionie jesteśmy naprawdę dobrzy, mamy swój impet, rozwijamy naszą grę. W Monachium, przed swoimi kibicami Bayern jest taki sam – dodał.
− Byłem tam, wiem o tym. Kiedy wejdą w swoją grę, potrafią też szybko strzelić jedną, dwie, trzy bramki – podsumował Pep Guardiola.
REKLAMA
Zanim dojdzie do rewanżu na Allianz Arenie, Manchester City zagra w najbliższą sobotę z Leicester w Premier League, podczas gdy Bayern Monachium zmierzy się w ligowym starciu z TSG Hoffenheim – początek boju o 15:30.
Komentarze