Bayern Monachium ma już za sobą kolejne spotkanie w rundzie wiosennej. Tym razem podopiecznym Niko Kovaca przyszło walczyć o awans w rozgrywkach Pucharu Niemiec.
Spotkanie na Allianz Arenie zakończyło się ostatecznie zwycięstwem monachijczyków 5:4. Po meczu, w strefie mieszanej na kilka pytań odpowiedział szkoleniowiec „Die Roten” – Niko Kovac.
Chorwacki trener odniósł się między innymi do straconych przez jego zespół bramek oraz nadchodzącego wielkimi krokami pojedynku z Borussią Dortmund. Przypominamy zarazem, że „Bawarczycy” podejmą BVB w sobotę 6 kwietnia na Allianz Arenie o 18:30.
− To co irytuje mnie najbardziej, to fakt, że prowadząc 4:2 nie możesz ponownie wpakować się w problemy. Mieliśmy szczęście w końcówce. 4 stracone gole to za dużo. Czerwona kartka była decydująca. Musimy zmierzyć się z krytyką, ale fakt, że mieliśmy jakość, aby wygrać, przemawia na naszą korzyść – tłumaczył Kovac.
− Mimo wszystko nie możesz tracić 4 bramek. Z cały szacunkiem do Heidenheim, ale takie coś nie ma prawa się wydarzyć – mówił dalej Chorwat.
− Nie możesz zagrać tak samo dwukrotnie. Przeciwko Borussii zagramy już inaczej, ale z całą pewnością musimy się poprawić, a zwłaszcza w obronie – podsumował trener „Gwiazdy Południa”.
REKLAMA
Swojego komentarza odnośnie spotkania udzielił także dyrektor sportowy bawarskiego klubu, czyli Hasan Salihamidzic. Bośniak zaznaczył, że „Bawarczycy” powinni jak najszybciej zapomnieć o tym meczu i skupić się na nadchodzącym starciu z Borussią Dortmund.
− Co mogę powiedzieć? Musimy szybko zapomnieć ten mecz i usunąć go z naszych głów. W sobotę czeka nas ważny mecz. Awansowaliśmy, ale mimo wszystko do 4:2 było dobrze, ale potem to 4:4… Niewiarygodne – stwierdził „Brazzo”.
Komentarze