Podczas niedawnego wywiadu dla niemieckiego dziennika „Sport Bild” na temat kryzysu w świecie piłki nożnej, spowodowanego przez pandemię koronawirusa, wypowiedział się legendarny Philipp Lahm.
Legendarny kapitan Bayernu i kadry narodowej Niemiec zdaje sobie doskonale sprawę, że pandemia koronawirusa i wywołany przez nią kryzys odbije się na całym świecie, w tym w sektorze piłki nożnej.
Mimo wszystko Philipp Lahm na łamach niemieckiego dziennika „Sport Bild” nadmienił, iż jego zdaniem obniżka sum transferowych i wynagrodzenia dla zawodników, będzie krótkotrwała i po jakimś czasie wszystko znowu wróci do normy.
‒ Moim zdaniem to będzie miało tylko chwilowe znaczenie. Jeśli ekonomia będzie się miała dobrze, to kwoty transferowe i wynagrodzenia znowu wzrosną ‒ nadmienił Philipp Lahm.
Wielokrotny mistrz Niemiec z Bayernu rozumie dobrze krytykę, jaka wynika z ogromnych wynagrodzeń piłkarzy i sum transferowych, ale z drugiej strony jest świadom tego, iż futbol stał się częścią ogólnoświatowej branży rozrywkowej. Mimo to jak sam przyznał ‒ jako piłkarz nigdy nie patrzył tylko na wynagrodzenie.
‒ Piłka nożna stała się częścią branży rozrywkowej. Najlepsi pracownicy otrzymują odpowiednie wynagrodzenie. Manuel „tylko” gra w piłkę, ale Robbie Williams jest „tylko” piosenkarzem. Tutaj zaczynają obowiązywać reguły branży rozrywkowej, a piłka nożna jest absolutnie jej częścią ‒ mówił dalej.
REKLAMA
‒ Nie zawsze negocjowałem do granic możliwości. Jako piłkarz nie zawsze wyciskałem cytrynę do ostatniej kropli ‒ podsumował Niemiec.
Komentarze