Wczorajszego późnego wieczoru, Niemiecki Związek Piłki Nożnej poinformował oficjalnie, że po wielu latach pracy, swoją przygodę z DFB kończy Oliver Bierhoff.
Nie ulega wszelkiej wątpliwości, że to „mała” bomba informacyjna – kontrakt obecnego menadżera i kierownika niemieckiej reprezentacji narodowej, czyli Olivera Bierhoffa, został przedwcześnie rozwiązany (pierwotnie obowiązywał do końca czerwca 2024 roku).
Choć w mediach od kilku dni spekulowano o możliwym rozstaniu z Niemcem, to nikt nie spodziewał się, że nastąpi to tak szybko i niespodziewanie. Przy okazji pożegnania 54-latka, na temat decyzji związku wypowiedział się prezydent DFB – Bernd Neuendorf.
− Oliver Bierhoff ma wielkie zasługi dla DFB. Mimo że kilka ostatnich turniejów nie spełniło sportowych założeń, stoi za wspaniałymi momentami – powiedział Neuendorf.
− Jego praca na zawsze będzie kojarzona z sukcesem mundialu w Brazylii. Nawet w burzliwych czasach zawsze realizował swoje cele i wizje oraz odcisnął trwałe piętno na DFB – dodał.
− W imieniu pracowników DFB chciałbym podziękować Oliverowi Bierhoffowi za wszystko, co zrobił dla nas i dla piłki nożnej w Niemczech – podsumował Bernd Neuendorf.
REKLAMA
Na ten moment nie wiadomo, kto zastąpi Bierhoffa na stanowisku menadżera niemieckiej reprezentacji. Spekuluje się, że jednym z kandydatów jest były dyrektor sportowy Bayernu Monachium – Matthias Sammer.
Komentarze