Za nami ostatnie trzy spotkania w ramach 32. kolejki niemieckiej Bundesligi. Jak to zwykle bywało w tym sezonie, również i tym razem nie brakowało niespodzianek i emocji.
Zanim przejdziemy do innych spotkań, to warto na samym początku zauważyć, że Bayern Monachium odrobił pracę domową i pokonał na własnym podwórku Hannover 96 3:1. Bramki dla klubu ze stolicy Bawarii zdobywali kolejno Robert Lewandowski, Leon Goretzka oraz Franck Ribery.
Dość niespodziewanym wynikiem zakończył się pojedynek Bayeru 04 Leverkusen z Eintrachtem Frankfurt. Podopieczni Petera Bosza nie okazali „Orłom” litości i rozbili ich na BayArena aż 6:1. Mimo wszystko sporą niespodzianką była też utrata punktów przez Borussię Dortmund.
Choć dortmundczycy prowadzili 2:0, to koniec końców starcie zakończyło się remisem 2:2! Bramkę na wagę remisu zdobył Claudio Pizarro, który w przeszłości miał przecież okazję przez wiele lat grać dla Bayernu Monachium. W udzielonym wywiadzie pomeczowym Peruwiańczyk zadedykował swojego gola „Bawarczykom”.
− Bramka na 2:2 przeciwko Borussii Dortmund wiele dla mnie znaczy. Zdobyłem tego gola głównie dla Monachium – powiedział Claudio Pizarro.
− Moim zdaniem każdy w Monachium jest szczęśliwy. Byłem szczęśliwy, że udało mi się zdobyć tego gola – podsumował peruwiański napastnik.
REKLAMA
Choć do końca sezonu ligowego pozostały jeszcze dwie kolejki, to podopiecznym Niko Kovaca wystarczy tylko jedno zwycięstwo, aby wygrać ligę po raz siódmy z rzędu, albowiem przewaga mistrzów Niemiec nad Borussią Dortmund wynosi 4 oczka. Rywalem FCB w ostatnich dwóch kolejkach będzie RB Lipsk oraz Eintracht Frankfurt.
Komentarze