Niemiecka reprezentacja narodowa z pewnością nie przechodzi udanego okresu. Wystarczy tylko wspomnieć, że ostatnie swoje zwycięstwo nasi sąsiedzi zza Odry zanotowali w listopadzie minionego roku.
Od momentu zeszłorocznego pogromu 6:1 nad Irlandią Północną, podopieczni Joachima Loewa spisują się mocno poniżej swoich oczekiwań. Co więcej kibice niemieckiej reprezentacji oraz szerokie grono piłkarskich ekspertów od dłuższego czasu są niezadowoleni z gry „Die Mannschaft” i coraz bardziej wątpią w selekcjonera.
W ubiegłą środę Niemcy zanotowali kolejny rozczarowujący występ – tym razem nasi sąsiedzi zza Odry zremisowali w sparingu 3:3 z Turcją. Warto podkreślić, że niemieccy piłkarze trzykrotnie tracili prowadzenie w tym pojedynku.
Niemiecki „Sport1” informuje, że ratunkiem dla Loewa są już tylko piłkarze rekordowego mistrza Niemiec, którzy we wspomnianym wyżej starciu odpoczywali i znaleźli się na trybunach. Mowa rzecz jasna o takich zawodnikach jak: Manuel Neuer, Niklas Suele, Joshua Kimmich, Serge Gnabry oraz Leon Goretzka.
− Przeciwko Ukrainie zagra inny zespół. Chcemy absolutnie wygrać ten mecz i myślę, że tego dokonamy. Piłkarze Bayernu wniosą jakość i doświadczenie, jakie potrzebujemy – powiedział po meczu Loew.
− W takich meczach są potrzebni. Zawodnicy Bayernu potrafią zachować nerwy na wodzy w stykowych sytuacjach – podsumował Niemiec.
REKLAMA
Mając na uwadze doniesienia wspomnianego wyżej „Sport1”, w jutrzejszym starciu Ligi Narodów pomiędzy Niemcami a Ukrainą, zagrają wszyscy powołani przez Loewa piłkarze z Bayernu Monachium.
Komentarze