Nie od dziś wiadomo, że Bayern Monachium pracuje za kulisami nad pozyskaniem z Tottenhamu grającego na środku ataku Harry’ego Kane’a.
Mimo wszystko wiadomo również, że pozyskanie Anglika nie będzie wcale takie łatwe, albowiem prezes Spurs – Daniel Levy – słynie z faktu, iż jest jednym z najtrudniejszych negocjatorów w biznesie piłkarskim od lat.
Niemniej jednak „Bawarczycy” w żadnym wypadku nie zamierzają odpuszczać nawet na chwilę, zwłaszcza że Harry Kane miał już wyrazić gotowość na transfer w letnim okienku transferowym, zaś jego agenci (ojciec i brat) uzgodnili z monachijczykami warunki kilkuletniej umowy.
Pierwsza oferta rzędu około 70 milionów euro została odrzucona przez Tottenham, ale liczne źródła w Niemczech i Anglii są przekonane – niebawem należy spodziewać się kolejnej propozycji ze strony bawarskiego klubu, która ma pojawić się na stole szefostwa „Kogutów”.
Ponad 80 mln euro?
Wczoraj późnym wieczorem najnowsze informacje w sprawie Kane’a przedstawili dziennikarze „Mail Sport”, którzy informują, że Bayern szykuje drugą ofertę i tym razem ma ona wynieść około 70 milionów funtów, co w przeliczeniu wynosi około 82 milionów euro.
Propozycja ta raczej nie zostanie przyjęta, albowiem Anglicy oferują zdecydowanie więcej – nieoficjalnie mówi się o kwocie około 100 milionów euro.
Z drugiej strony mistrzowie Niemiec nie chcą też oferować aż tak dużo, zwłaszcza że za rok Harry będzie dostępny za darmo. Jeśli zaś mowa o postawie Tottenhamu, to Levy i spółka nie są otwarci na sprzedaż i preferują przedłużenie umowy, choć sam 29-latek woli przenieść się na Allianz Arenę, o czym informowały w ostatnich dniach liczne źródła.
Nie można wykluczyć, że poker transferowy przeciągnie się nawet do sierpnia, choć Rummenigge i spółka pozostają optymistycznie nastawieni w kwestii realizacji transferu Kane’a.
Komentarze