Od dłuższego już czasu tematem numer jeden związanym z Bayernem Monachium i jego planami transferowymi jest pozyskanie przez monachijczyków Leroya Sane z Manchesteru City.
Saga transferowa z Sane w roli głównej ciągnie się już od kilkunastu miesięcy. Transfer co prawda miał być zrealizowany przed rokiem, ale poważna kontuzja kolana niemieckiego skrzydłowego znacząco pokrzyżowała plany monachijczyków.
Niemniej jednak ostatnie doniesienia medialne mogą napawać fanów Bayernu sporym optymizmem w kwestii pozyskania Leroya z Manchesteru City. Mówi się, że zawodnik osiągnął już porozumienie z mistrzami Niemiec, zaś teraz dogadać muszą się oba kluby w temacie odstępnego.
Przed wczorajszym meczem z Fortuną Duesseldorf na antenie „BR Sport” na temat przyszłości składu zespołu „Gwiazdy Południa” wypowiedział się Uli Hoeness. Słowa honorowego prezydenta FCB rozbudziły wyobraźnie fanów i dziennikarzy, którzy zastanawiają się czy 68-latek nie potwierdził czasem transferu Sane do Bayernu.
‒ Myślę, że jesteśmy na progu nowego, wspaniałego pokolenia. Razem z Kimmichem, Suele i mam nadzieję również z Thiago, Alabą oraz Sane, będziemy mieli młody i zdolny zespół. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to mogę wyobrazić sobie początek nowej ery w Bayernie ‒ powiedział Hoeness.
Hoenessa zapytano również o Kaia Havertza, który według wielu źródeł podobnie jak Sane, pozostaje jednym z głównych celów transferowych Bayernu Monachium.
‒ Ze sportowego punktu widzenia chciałbym go zobaczyć w Bayernie. Ale wystarczy spojrzeć jaka obecnie panuje sytuacja ekonomiczna w świecie futbolu. Chciałbym go w Bayernie, ale na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie, że do nas trafi ‒ podsumował Uli.
Komentarze