Po tym jak Joshua Kimmich doznał kontuzji łąkotki w prawym kolanie, trener Hansi Flick będzie zmuszony radzić sobie bez swojego pomocnika przez wiele tygodni.
Przypominamy, że w ubiegłą niedzielę Joshua Kimmich przeszedł operację kolana w klinice w Innsbrucku. Lekarzem prowadzącym był Dr Fink, który w przeszłości leczył już m. in. Corentina Tolisso czy Leroya Sane.
Pewnym jest, że Niemiec nie zagra już w 2020 roku i co za tym idzie opuści nie tylko mecze dla Bayernu, ale i kadry narodowej swojego kraju. Joachim Loew cieszy się jednak, że operacja pomocnika przebiegła pomyślnie i zgodnie z planem.
− Cieszymy się, że operacja Jo przebiegła pomyślnie i zgodnie z planem. Mamy nadzieję, że w pełni będzie mógł wyleczyć kontuzję – powiedział Joachim Loew.
− Oczywiście będzie go nam brakowało podczas tej przerwy reprezentacyjnej i spotkań z Ukrainą i Hiszpanią. Najważniejsze, aby na spokojnie mógł wyleczyć kontuzję i odzyskać pełną sprawność – dodał selekcjoner „Die Mannschaft”.
Swojego głosu na temat pomocnika bawarskiego klubu użyczył również menadżer niemieckiej reprezentacji narodowej, czyli Oliver Bierhoff, który podczas wczorajszej konferencji prasowej zdradził, że rozmawiał telefonicznie z Kimmichem.
− Rozmawiałem z Kimmichem. Brzmiał dobrze. Oczywiście odczuwamy też pewną ulgę, że nie jest tak źle, jak wszyscy się obawialiśmy na początku. Szkoda, że nie ma go z nami – podsumował Bierhoff.
Komentarze