Niedawne zwolnienia Hasana Salihamidzica oraz Olivera Kahna z zarządu FCB, doprowadziły do kilku powrotów w klubie ze stolicy Bawarii.
Mowa przede wszystkim o powrocie Karla-Heinza Rummenigge, który latem 2021 roku po wielu latach oddanej i ciężkiej pracy jako prezes, zdecydował się odejść na zasłużoną emeryturę.
Niemniej jednak z racji na chaos i liczne problemy wewnątrz Bayernu, legendarny „Kalle” nie miał żadnych oporów, aby wrócić i pomóc klubowi swojego serca. Ponadto jak sam przyznał w niedawnym wywiadzie – nie mógł też odmówić Uliemu Hoenessowi, który „patrzył na niego szczenięcymi oczami”.
− Kiedy patrzą na Ciebie lojalne, szczenięce oczy Uliego Hoenessa, trudno jest odmówić (śmieje się). Musiałem trochę uspokoić moją żonę. Ale ona to oczywiście rozumie – powiedział Rummenigge.
Były prezes Bayernu Monachium został również poproszony o kilka słów na temat nadchodzącego letniego okienka transferowego oraz możliwych ruchów monachijczyków.
− Proszę o wyrozumiałość, najpierw zapoznamy się z sytuacją. Były już wstępne plany transferowe i rozmowy. Z mojego punktu widzenia ważne jest, abyśmy ponownie stworzyli hierarchię w zespole – dodał.
REKLAMA
− Kiedy wygraliśmy Ligę Mistrzów w 2020 roku, mieliśmy niesamowicie dobrze funkcjonujący zespół: Manuel Neuer w bramce, David Alaba w obronie, Joshua Kimmich w środku pola oraz Thomas Mueller i Robert Lewandowski z przodu, hierarchia była właściwa – podsumował Karl-Heinz Rummenigge.
Komentarze