Latem 2019 roku drużynę rekordowego mistrza Niemiec opuściło dokładnie sześciu zawodników. Mowa rzecz jasna o takich piłkarzach jak Robben, Ribery, Rafinha, James, Hummels oraz Sanches.
Ostatnim z piłkarzy, który opuścił stolicę Bawarii był Renato Sanches. Młody Portugalczyk podpisał z Lille OSC 4-letnią umowę, która będzie obowiązywała do końca czerwca 2023 roku. Nieoficjalnie mówi się, że Bayern zarobił na tej sprzedaży 20-25 milionów euro plus bonusy.
Podczas prezentacji w nowym klubie mistrz Europy z 2016 roku poruszył nie tylko temat nadchodzącego wyzwania we Francji, ale i również kwestię swojej przygody z ekipą rekordowego mistrza Niemiec.
− Kiedy trafiłem do Bayernu, to nie byłem na to gotowy. W kolejnych latach moja forma była już lepsza. Jednakże nie byłem postrzegany w klubie jako jedna z opcji. Nie chcę już o tym myśleć − powiedział Sanches.
− Chciałbym podziękować raz jeszcze drużynie Bayernu Monachium. Ten klub bardzo mi pomógł − mówił dalej Portugalczyk.
− Jako piłkarz Bayernu nauczyłem się, że nigdy nie możesz się poddawać, zawsze musisz pracować ciężko i dawać z siebie wszystko. Bayern był moim klubem i życzę mu wszystkiego najlepszego, podobnie jak moim kolegom − podsumował Renato.
REKLAMA
Swój debiut w nowym zespole Renato może zaliczyć już jutro, kiedy to Lille OSC podejmie na własnym podwórku zespół Saint-Etienne w ramach trzeciej kolejki francuskiej Ligue 1.
Komentarze