Im bliżej otwarcia styczniowego okienka transferowego, tym więcej pojawia się doniesień o zainteresowaniu Bayernu Monachium trójką defensywnych zawodników grających w Premier League. Obrońcami, o których Bawarczycy mają zabiegać, są: Jose Bosingwa z Chelsea FC oraz John Heitinga i Leighton Baines z Evertonu.
Portugalczyk był już w przeszłości łączony z Bayernem, jako część rozliczenia przy ewentualnym sprowadzeniu na Stamford Bridge Francka Ribery. Bosingwa wraca po długiej kontuzji. W tym sezonie rozegrał w koszulce Chelsea zaledwie 6 oficjalnych spotkań, z czego trzykrotnie wchodził z ławki, a dwa razy zdejmowany był z boiska. Transfer do Monachium mógłby być dla niego szansą.
"Jeżeli nie zaczniemy kontrolować naszych błędów z tyłu, będziemy musieli się za to wziąć" - mówi Karl-Heinz Rummenigge cytowany przez Daily Mail - "Przyjrzymy się temu ostrożnie. Będziemy musieli wszystko przeanalizować i wtedy podejmiemy decyzje".
Baines występuje w drużynie Toffies na lewej flance. Może grać zarówno w obronie jak i w pomocy. Jego bilans w obecnym sezonie to 16 spotkań, 1 gol, 4 asysty. Bawarczycy mają już ponoć przygotowaną ofertę w wysokości 12 mln euro. Takie pieniądze mogą podreperować budżet drużyny z Liverpoolu.
Z kolei Heitinga ma problemy z odnalezieniem swojego rytmu po powrocie z Mistrzostw Świata w RPA. Pomiędzy nim a managerem Davidem Moyesem dochodzi ostatnio do słownych utarczek. Uniwersalny Holender otwarcie proponował już swoje usługi Bayernowi.
"Może jego komentarze biorą się z rozczarowania, że nie gra w pierwszej jedenastce" - mówi Moyes - "Jednak moim zdaniem, nie gra w pierwszej jedenastce bo nie potrafi wrócić do siebie po Mistrzostwach Świata".
"Myślę, że zdał sobie sprawię jak wielka jest tutaj rywalizacja o miejsca w składzie, a to czy grasz w reprezentacji Holandii w finale Mistrzostw Świata nie ma znaczenia. Jeśli nie grasz dobrze, to nie będziesz w wyjściowym składzie".
"Nie wiem czy Heitinga w styczniu odejdzie z Evertonu. Naprawdę nie wiem. Nie ma żadnego kontaktu z nikim, kto byłby nim zainteresowany".
"On ma taki typ charakteru, który zmierza do wygrywania bitew i nie widzę powodu żeby sądzić, że to wszystko to tylko spekulacje".
"Nie słyszałem nic od Johnnego, albo od innych klubów. Jest walka o miejsca w składzie, a on bierze w niej udział".
Gdyby Everton zdecydował się oddać swoich defensorów, to Bayern będzie musiał liczyć się z dużymi wydatkami.
Pojawiają się też spekulacje łączące Andreasa Ottla z ostatnim przeciwnikiem Bayernu w Lidze Mistrzów - AS Romą. Lupi mają być pod wrażeniem jego ostatnich występów. O całej sprawie donosi La Gazzetta dello Sport. Jego kontrakt wygasa wraz z obecnym sezonem, więc Rzymianie nie będą musieli płacić sumy odstępnego. Ottl rozegrał w tym sezonie 11 spotkań i zaliczył jedną asystę. Rywalizacja w środku pola jest duża. Bastian Schweinsteiger, Mark van Bommel, Anatoliy Tymoszczuk i Danijel Pranjić są bezpośrednimi rywalami Andiego do miejsca w składzie. Dodatkowo, w czerwcu wróci wypożyczony do Nurnberg Mehmet Ekici.
Kontrakt Ottla wygasa wraz z zakończeniem obecnego sezonu. Zarząd jeszcze nie przedstawił mu propozycji przedłużenia obecnej umowy. Według zapowiedzi, nastąpi to dopiero po zimowym obozie przygotowawczym.
Komentarze