Arjen Robben nie ma dobrych wspomnień z rzutami karnymi. Holender nie potrafił pokonać Romana Weidenfellera w decydującym spotkaniu o mistrzostwo Niemiec w Dortmundzie. Kilka tygodni później Robben nie strzelił też karnego w dogrywce z Chelsea Londyn. Teraz 29-latek zapewnia, że jak będzie musiał strzelać to będzie gotowy to zrobić.
"Przestrzeliłem karnego i co z tego?" powiedział dzisiaj na konferencji prasowej Arjen Robben. "Jeśli będę musiał strzelać w finale, to zrobię to".
Holender opowiadał również o swoich odczuciach przed finałem. Skrzydłowy Bayernu zapewniał, że jest bardzo zrelaksowany, ale zarazem zmotywowany. "Nie będzie dobrze jeśli będę dużo gadał, muszę udowodnić to na boisku". Robben pokazał już w tym sezonie, że może w pojedynkę decydować o wyniku spotkania. Holender potrafił strzelić piękną bramkę przeciwko Borussii Dortmund w ćwierćfinale Pucharu Niemiec.
"Zrobimy to! Wiemy na co nas stać. Będziemy gotowi na sobotę, nie mam wątpliwości" obiecuje Holender wszystkim kibicom Bayernu.
źródło:Sport1
Komentarze