Bayern Monachium szykuje się na starcie z Bayerem Leverkusen w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Karl-Heinz Rummenigge i Uli Hoeness nie kryją nadziei na awans...nawet do finału!
Przed nadchodzącym starciem z Bayerem Leverkusen w Lidze Mistrzów, Karl-Heinz Rummenigge wyraził pewność siebie i wiarę w swój zespół.
- Wiecie, co napawa mnie optymizmem? To, że wszyscy uznali Leverkusen za faworyta . Znam ten zespół. To ich denerwuje do granic możliwości. Dlatego w przyszłą środę oczekuję, że wyjdą na boisko i dadzą z siebie wszystko przed własną publicznością i tym razem w pełnym składzie - powiedział “Kalle”, nawiązując do grudniowej porażki 0-1 w Pucharze Niemiec, gdy Bayern przez czerwoną kartkę dla Manuela Neuera grał w osłabieniu.
Optymizm w obozie Bayernu wzrósł po efektownym zwycięstwie 4-0 nad Eintrachtem Frankfurt.
- Sportowo nie wygląda to tak źle. Przed nami ważny tydzień. W piątek gramy ze Stuttgartem, a potem wielki mecz z Leverkusen w Lidze Mistrzów - dodał Rummenigge.
“Musimy grać lepiej”
Ewentualna porażka i odpadnięcie z rozgrywek byłoby dla Bayernu ogromnym ciosem, zwłaszcza że tegoroczny finał Ligi Mistrzów odbędzie się w Monachium. Uli Hoeness, który nadal przeżywa bolesną porażkę w finale z Chelsea w 2012 roku, nie ukrywa, że powrót do finału jest dla klubu wielkim celem.
- Musimy mierzyć się z najlepszymi drużynami w Europie. Mówienie o tytule byłoby aroganckie, ale oczywiście marzymy o finale w naszym stadionie. Do tego musimy jednak grać lepiej niż ostatnio - zaznaczył Hoeness.
Bayern nie imponował w kilku spotkaniach w tym roku, ale ostatnio ponownie zaliczył dobry występ i wszyscy mają nadzieję, że gorszy okres “Die Roten” mają już za sobą.
- Podobała mi się ta gra. To był Bayern, jakiego chcę widzieć. Zdolny pokonać każdego na świecie. Jeszcze w sobotę nie wierzyłem w finał Ligi Mistrzów, ale od niedzielnego wieczoru ta nadzieja jest znów większa - dodał 73-latek.
Komentarze