DieRoten.pl
REKLAMA

REKLAMA

"Brazzo" o wysokich kontraktach: Trzeba patrzeć na kontekst

fot. vitaliivitleo / Photogenica

Hasan Salihamidzić w końcu odniósł się do zarzutów, jakie padały pod jego adresem w kontekście wysokich wydatków na wynagrodzenia w Bayernie Monachium.

Były piłkarz, a także dyrektor sportowy “Die Roten”, długo nie zabierał publicznie głosu, ale ostatnio udzielił wywiadu dla “Sport Bild”, w którym odniósł się do kilku kwestii.

REKLAMA

–  Jestem w pełni pogodzony z moim czasem w Bayernie. Potrzebowałem czasu, by wszystko sobie poukładać – powiedział w rozmowie ze Sport Bild.

Jak zdradził, w listopadzie zeszłego roku spotkał się z Ulim Hoenessem na jego posiadłości nad Tegernsee, gdzie odbyli długą rozmowę.

–  Zostaliśmy sami i wszystko sobie wyjaśniliśmy – przyznał.

Salihamidzić został zwolniony w maju 2023 roku, tuż przed końcem sezonu, wraz z ówczesnym prezesem Oliverem Kahnem. Bayern mimo chaosu w klubie zdobył wówczas mistrzostwo Niemiec, a Salihamidzić był obecny na decydującym meczu w Kolonii, w przeciwieństwie do Kahna, z którym – jak podkreśla – nadal utrzymuje regularny kontakt.

REKLAMA

Na przestrzeni ostatnich miesięcy zarzucano Salihamidziciowi, że to jego polityka transferowa doprowadziła do ogromnych kosztów. Bośniak jednak odpiera te zarzuty.

Trzeba patrzeć na kontekst, w jakim zawierano te umowy. Jako triumfatorzy Ligi Mistrzów naszym celem było utrzymanie najlepszych graczy. Tak, wydaliśmy dużo pieniędzy, ale tacy piłkarze jak  Kingsley Coman, Leon Goretzka, Serge Gnabry byli wtedy w najlepszym wieku i mieli oferty od topowych europejskich klubów. Chciałbym zobaczyć reakcję ludzi, gdybyśmy pozwolili któremuś odejść za darmo.

Salihamidzić zwrócił również uwagę na pozytywne strony jego kadencji.

Prawda jest taka, że latem 2022 roku po raz pierwszy w historii Bayernu zarobiliśmy ponad 100 milionów euro na sprzedaży zawodników. Oczywiście popełniliśmy też błędy, jak każda osoba na takim stanowisku, i tak będzie w przyszłości  – dodaje.

Źródło: Sky
admin

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...