Nie tak dawno temu nowym zawodnikiem Bayernu Monachium został utalentowany defensor Paris Saint-Germain, a będąc dokładniejszym Tanguy Nianzou, który zasilił szeregi FCB na zasadzie wolnego transferu.
Transfer młodego Francuza wywołał lekkie zamieszanie w świecie mediów – liczne źródła informowały, że włodarze Paris Saint-Germain są wściekli na monachijczyków i w ramach zemsty będą chcieli „podebrać” ich najzdolniejsze talenty z akademii.
Mimo wszystko w ostatnim obszernym wywiadzie dla „France Football” na temat relacji z paryżanami wypowiedział się prezes monachijczyków, czyli Karl-Heinz Rummenigge, który zapewnił, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Niemiec wyraził również szacunek i podziw wobec pracy właściciela PSG – Nasserem al-Khelaifim.
− Bayern nigdy nie ściągał zawodnika, aby osłabić rywala. Nasze relacje z PSG są bardzo dobre. Bardzo doceniam Nassera al-Khelaifia. Jest bardzo zaangażowany w swój projekt i wykonuje świetną pracę – powiedział Rummenigge.
− W naszym interesie jest zachować nasze największe talenty, PSG również. Jednakże nigdy nie wiemy, jakie plany na karierę ma młody piłkarz. Paryżanie przykładają wielką uwagę do gwiazd światowego formatu jak Mbappe i Neymar. My inaczej podchodzimy do tematu planowania kadry – mówił dalej.
− Darzę PSG wielkim szacunkiem, zasłużyli na swój awans w Lidze Mistrzów, pokonując Borussię Dortmund w dwumeczu, zwłaszcza w meczu na Parc des Princes – podsumował „Kalle”.
REKLAMA
Wywiad jest spory, dlatego też prosimy o wyrozumiałość i cierpliwość – niebawem zaprezentujemy Was pozostałe fragmenty rozmowy Rummenigge dla „France Football”.
Komentarze